Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~Kalwar

na siłę 'dorosłe'? heh; >


;> bez grafomanii i złożoności (przesadnej) narracji tekst nie miałby sensu bytu; to satyra jest, wyśmiewająca współczesne kino amerykańskie; tytuł nie wziął się z dupy; >


Chomiki się nie martwią, mają jedzenie, ciepło im, nie muszą zapierdalać na życie. Chomiki są szczęśliwe; Nie widzą niewoli w całkowitym braku wolności (chociaż czort je tam wie, ale na szczęśliwe wyglądają) A my, nie dość że wolni sami się krepujemy, to jeszcze wyobraźnią umiemy sobie ścianę na drodze postawić. Taką dużą, ostrą, nie do zdobycia. Cobyśmy nie musieli iść dalej. Nie jesteśmy zniewoleni, zniewalamy się sami.


; ) usuwanie nieprzychylnych komentarzy - dawno tego na digu nie widziałem > powodzenia życzę w przyszłym publikowaniu. ( nie to cobym się spinał, ale nie lubię jak ktoś mnie cenzuruje; a braku jaj już nie cierpię <wybacz kolokwializm>


głupi właśnie bo sam się zgwałcił ; <


Nie często zdarza mi się wchodzić na diga, czytać tekst i podchodzić na komentarza nie w formie oceny pracy lecz wypowiedzi na podjęty w pracy temat. brawo za lekkie wciągnięcie w rozmyślenia i brak rozproszeń, żem w tym wirze wytrwał; Sam mam zupełnie inaczej niż dany tutaj podmiot : ) zdjęcia o których nie wiem pokazują mi mnie - jako kogoś kogo pierwsze poznaje; a te do których pozuje jako kogoś jeszcze innego; Autoportret jest mi jak brat, stary dobry Zenek który wypić lubi, ale dobrym człowiekiem jest w rzeczy; pozdrawiam


: ) może mało obyty jestem ale taki niuans usilny strasznie się zdaje; przegadany; ogół rozwinięcia pragnie, może dla kogoś kto odbiera to osobiście starcza, wręcz estetycznie wysublimowane się wydaje; jednakoż odbiorca z nastrojem w czas czytania (dupa mnie swędzi, hmm zjadłbym mandarynkę) potrzebuje ostrzejszego wciągnięcia w temat pozdrawiam


Ciekawe, odkrywcze może i nie ale w dobrym kierunku idące; boje się tylko że za bardzo osobiste, bo jeśli nie jest to stylizacja a jedynie zapis własnych myśli ( typu patrze sobie na mordę w lustrze i fajnie gadać do siebie zaczynam - zapisze sobie fajnie będzie) to niestety literacko odpada; zwykłem oceniać teksty, dzisiaj się powstrzymam bo jak można tekst ocenić nie znając autora; powiem że czekam na coś w innym klimacie - machać piórem na wszystkie strony ; )


te digartowe problemu z uderzeniem w sedno tematu; fajna kompozycja, miła stylizacja, problem też do poruszenia - tylko dlaczego tknięty, niczym gówno zostawiony, bez dopieszczenia; Brakowało mi powrotu to sedna, digi nie muszą być o czymś, ale niech nie będą o niczym;

forma - bez zarzutów, tudzież nie wpływa na ocenę;


demoralizacja totalna, sporo oczywistości napchanych, ale ogół pozytywny;


brakuje mi nawiązania do tej rodziny; jak by wyszło że to bohater ich wyprawił hej ho, w siną dał, to tekst mógłby kopnąć; tak to taki se;


-takie z serii 'obcowanie z kobietą', yup?
niepotrzebna liryczna narracja w drugiej fazie tekstu, jakby była i na początku to bym przebolał;


Przemyślenia czekającego w parku. Nie podoba mi się bo temat błahy i rozrywany wiele razy, a niczym oryginalnym nie podrasowany. No i śmiesznie krótko.


nie wiem czy to nie liryka winna być;
co mi się nie podoba to 'monotonia', 'codzienność' bym wolał;


Format tekstu (krótkiego że marynarskie ahoj!) dołuje. Po znaku interpunkcyjnym spacja pożądana, a coś takiego jak ".." nie ma prawa bytu.
Forma - małe to strasznie.
To 'myślisz' na końcu mi się nie podoba. 'Zastanawiasz się' bardziej by mi przypadło, bo łatwiej byłoby temu zaprzeczyć - to "nie muszę myśleć" rozbawiło mnie przednio


a za oknami przeważnie leje i humor ludziom psuje;
Ładnie napisane wyznania, nie przeczę, tylko że puenta nikła i ledwo widoczna. Że na jakiekolwiek ćwiczenie z czegokolwiek to nie wygląda, to się czepiam.


to oni tam w Weronie w atłasach sypiają, w Dior'ach chadzają, Channel'e noszą i L&M'y palą? cinko, zepsuło mi to świat pracy;
"czystą sterylność" - wiem że to pewnie zamierzone, ale chorobliwie brzmi;

Co do treści - podoba mi się.


Miło się czyta. Co prawda fantastyki sporo w zakończeniu, ale co tam. Klimat nawet dało się złapać, ale ogólnie mogłoby być dłuższe. Jedno co mnie razi to literówka w pierwszej części i zamotanie językowe (może też tylko literówka) w tej. Pozdrawiam.


Tekst ma w sobie to coś że lekko się go czyta. Jednak byłbym pawianem totalnym, gdybym ocenił go wyżej niż inne tego typu, tylko za zwiewność. Nie wiem czy czasem ten fetysz nie jest źle odmieniony, coś mi się nie widzi, ale głowy nie dam. Nie widzę nawiązań do magicznego mruczenia, no chyba że pieszczoty się nie podobały.

/denerwują mnie krótkie formy;


To o aborcji jest?




/sarkazm, nie odpowiadaj dosłownie proszę!


Zbyt dużo do powiedzenia, w zbyt krótkim tekście. Albo autor bał się że zabraknie mu elokwencji na dłużej, albo ma nas w dupie i pisze dla siebie.


szkoda że tego co odchodzi z największym bólem pożyczyć się nie da; Może nadinterpretacja, ale ja tutaj wyczytałem głównie tęsknotę za matką, i co mnie najbardziej dziwi to ujęcie jej przez pryzmat butów. Nawet jeśli to wędrówka-życie jest, to buty? do matki?. Heh wszystko co nawet tylko leżało koło liryki nie przestanie mnie zadziwiać.


'Nie ma cię..." - to widzę że nie samotność tylko brak miłości. Jakby był normalny brak kontaktu z drugim człowiekiem, co rozumiem przez 'samotność' to chyba "Nie ma kogoś..." bardziej by pasowało. Jednak ogólnie rysuje się to na brak miłości, a to coś gorszego niż samotność. Samotność nudzi, frustruje, ale nie wykańcza. O estetyce tekstu i kategorii się nie wypowiem, bo się nie znam.


Nie jestem pewien, czy edycja pod html'a zrobiła swoja, bo trafiają się smaczki w stylu - "BaAniaSię"; Większość pisana w notatniku, chyba aż tak źle toto nie wygląda.


Kwestia czy mówimy to na pokaz, czy z przekonania. O ile pierwsze staje się grzeszkiem, to drugie rodzi tragedie. Jak już jesteśmy przy narzekaniu na naszą polską polskość, to jako temat przyszłej pracy chciałbym usłyszeć coś o nachalnej wręcz, woli patriotycznej. O biednej sprzątaczce, która za chęć odkurzenia orzełka może dostać w łeb. Bez powodu, tak z nudy, bo nikt mu dawno korony nie zajumał.



1 2 3 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt